Katarzyna Gołda to była oficer operacyjna polskich służb specjalnych – przez blisko 20 lat związana z Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Służbą Kontrwywiadu Wojskowego . Z wykształcenia polonistka, swoją przygodę ze służbami rozpoczęła po obejrzeniu filmu „Psy” Pasikowskiego, wysyłając CV do ABW – początkowo bezskutecznie, aż w końcu przeszła trwający rok, wieloetapowy proces rekrutacyjny, który był dla niej „najbardziej stresującym doświadczeniem” .
Od dzieciństwa marzyła o pisaniu – pierwszą książką, która otworzyła jej oczy na świat, były „Bracia Lwie Serce” Astrid Lindgren . Przez lata rozwijała swój warsztat, publikując pod pseudonimem Katja Tomczyk opowiadania w ogólnopolskich konkursach literackich, prestiżowych magazynach i antologiach . Zajmuje się także recenzowaniem teatralnym, a w jej sercu szczególne miejsce zajmuje właśnie teatr . Lubi „brudzić ręce ziemią i mąką” – to aluzja do jej pasji ogrodniczych i kulinarnych .
W marcu 2026 roku nakładem Wydawnictwa Literackiego ukazał się jej debiutancki thriller „Złoty spadochron” . Powieść inspirowana jest jedną z największych afer PRL-u – operacją „Żelazo” – i ukazuje mechanizmy zamkniętego świata służb, pełnego manipulacji i złożonych powiązań . Jak sama przyznaje w wywiadach, w książce starała się zachować równowagę między realizmem a wymogami gatunkowymi thrillera, pokazując nie tylko pościgi, ale i żmudną papierkową robotę, która w rzeczywistości zajmuje funkcjonariuszom większość czasu . W życiu codziennym wykorzystuje umiejętności wyniesione ze służby – uważnie słucha ludzi, zwracając uwagę na to, co zostało pominięte lub celowo niedopowiedziane